piątek, 29 listopada 2013

ROZDZIAŁ 1

*pochylona czcionka wspomnienie*
Nazywam się Nathalia Brown.Mam 19 lat i mieszkam w Dublinie.Niedawno skończyłam szkołę.Lata szkolne minęły mi przyjemnie,byłam bardzo popularna w mojej szkole.W nowym miejscu nauki,poznałam Cornelie i to dzięki niej stałam się popularna.Paczka do której dołączyłam zawsze wyśmiewała się i dręczyła niejakiego Nialla Horana.
*teraźniejszość*
Z Cornelią postanowiłam wybrać się na imprezę do pobliskiego klubu.Tańczyłyśmy do 1 w nocy.Starałam się dużo nie pić alkoholu żeby trzeźwo myśleć.Po dyskotece wróciliśmy do mojej przyjaciółki.Na imprezę ubrałam się w czarną miniówkę,bluzkę z głębokim dekoltem i czarne szpilki.Nie chciałam zostawać u koleżanki na noc,bo nie miałam ochoty.Postanowiłam wrócić do domu.Droga zajmuje około 15-20 minut.Była jakaś 3 w nocy.Szłam wolnym tępem w kierunku domu.Usłyszałam cichy chód kogoś za mną.Który był coraz bliżej.Przyspieszyłam.Nagle słyszałam,że ten ktoś idzie za mną.Postanowiłam się odwrócić.Zobaczyłam jakiegoś zakapturzonego,wysokiego gościa.Zaczęłam biec.Po chwili poczułam czyjąś rękę na moim ramieniu.Złapał mnie za ręce i zakrył usta.Zaciągnął mnie w pusty zaułek między blokami.Domyśliłam się co chciał zrobić.Próbował ściągnąć ze mnie ubrania.Cholera że też musiałam wybrać taki strój.Chciał sięgnąć do mojej kobiecości.Udało mi się wyrwać.Zaczął mnie gonić i złapał mnie za rękę.
-puść mnie!-Chwilę stałam bez ruchu przyglądając mu się.-Niall?!-krzyknęłam.
-skąd ty kur..-nie dokończył swojej wypowiedzi-Nathalia?!-staliśmy tak bez słowa,ciągle niedowierzając ,że się jeszcze zobaczyliśmy.Nagle usłyszeliśmy sygnał policji.-wsiadaj do auta jeśli chcesz żyć!-o co mu chodziło?On nigdy taki nie był.Wsiadłam..chciał mnie zgwałcić nie wiem do czego jest jeszcze zdolny.Jechaliśmy 10 minut.Nie wytrzymałam
-gdzie ty mnie kurwa wieziesz?!-krzyknęłam.-do lasu?-powiedziałam z sarkazmem.
-nie tym tonem!!nie jedziemy do żadnego pieprzonego lasu,tylko do mnie-odpowiedział.
-że co?!Do ciebie?!Po jakiego chuja mam jechać do ciebie?!Chcesz mnie tam zgwałcić?!-krzyczałam.
-możliwe..-podstępnie sie uśmiechnął.Resztę drogi siedzieliśmy w ciszy.Podjechaliśmy pod duży dom.Wysiadł pierwszy okrążył auto i otworzył mi drzwi.Podał mi rękę żeby pomóc mi wysiąść ale zignorowałam go."kurwa,dżentelmen się znalazł.Najpierw chce mnie zgwałcić ,a potem podaję rękę".Wysiadłam samodzielnie.Pociągnął mnie w stronę domu.Otworzył mi drzwi i weszliśmy do pięknie urządzonego salonu,co mnie zdziwiło.Na środku stała duża kanapa do,której były dwa fotele.Ściany były beżowe.Na jednej z ścian wisiał ogromny telewizor.Niall wszedł zaraz po mnie i zamknął drzwi na klucz.Byłam przerażona nie wiedziałam co się stanie.
-i co teraz?-zapytałam.
-co,co teraz?-odpowiedział pytaniem.
-ja pierdole!Przywiozłeś mnie do swojej chaty i co teraz zrobisz?
-teraz sobie zapale-powiedział obojętnie jakby w ogóle nie wiedział,że ja tu jestem.
-co?Ty palisz?W podstawówce mi mówiłeś że nigdy nie będziesz palić.Zmieniłeś się od tamtego razu ,jak ostatnio cie widziałam.
-co?!Ha ha ja się zmieniłem?To ty mnie zmieniłaś.Naprawdę cie lubiłem,ale ty tak bardzo chciałaś być popularna.Byliśmy najlepszymi przyjaciółmi ,a ty nabijałaś się ze mnie.Jakbyś niezauważyła to już w gimnazjum paliłem..i to przez ciebie.
-lubiłeś mnie?Może mi jeszcze powiesz ,że mnie kochasz?-zakpiłam sobie.
-a skąd wiesz  że tak nie było?-powiedział,a jego oczy stały się czarne.
-przepraszam..ja nie wiedziałam-to 'przepraszam' było szczere.
-już za późno-powiedział i gdzieś odszedł.Po chwili przyszedł z jakąś bluzką i ręcznikiem-masz..pokój jest na górze drugi od schodów a łazienka jest tam-wskazał a ja poszłam się kąpać.




_______________________________
Jest już pierwszy rozdział ;))
xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz