środa, 12 lutego 2014

Rozdział 7

Obudził mnie promyk światła wpadający przez lekko uchylone okno.Podniosłam się na łokciach otworzyłam i rozejrzałam się po pokoju.Więc to nie był sen,jestem w swoim pokoju,w swoim łóżku i w swoim domu tak!Powoli ale z uśmiechem wygrzebałam się z łóżka i powędrowałam w stronę łazienki.Uznałam,że należy mi się chwila relaksu więc postanowiłam wziąć długą i odprężającą kąpiel.Weszłam do pomieszczenia zerkają w lustro.Odkręciłam gorącą wodę i wlałam płyn powodując tym ogromną pianę.Naszykowałam czyste ciuchy i ręczniki.Zdjęłam z siebie ubrania i wskoczyłam do wody.Ciepła woda od razu rozluźniła moje ciało.Po prawie godzinie wyszłam z białej wanny.Otuliłam swoje ciało puszystym białym ręcznikiem.Wytarłam ciało z wody i ubrałam niebieski szlafrok.Gdy doprowadziłam do porządku moje włosy,zrobiłam makijaż i ubrałam się.Wyszłam z łazienki kierując się do wysokiego lustra.Stanęłam i przejrzałam się.   


Nie wyglądam tak źle.Układałam sobie włosy kiedy nagle mój brzuch dał o sobie znać.Byłam  głodna więc ruszyłam na dół. Zrobiłam herbatę i dwie kanapki z  ogórkiem.Tak na szybko. Ponieważ była 9:50 postanowiłam wyjść do centrum.Wzięłam torebką ,telefon i kurtkę a przy wyjściu założyłam buty. Zamknęłam drzwi od domu i ruszyłam w stronę centrum handlowego. Szłam powoli co chwile mijałam szczęśliwe trzymające się za ręce lub całujące pary.Ehh..Moim oczom ukazał się ogromny budynek z wielkimi szklanymi oknami.Gdy weszłam do środka w moją twarz uderzyło ciepłe powietrze.Poczułam zapach  świeżych bułeczek.Pycha ale najpierw zrobię to po co tu przyszłam.Powędrowałam w stronę ruchomych schodów.Wjechałam na górę i weszłam do sklepu.Po kilku godzinach łażenia zrobiłam się głodna więc postanowiłam zjeść ciastko.Zeszłam do cukierni i zamówiłam  gorącą czekoladę  i Tiramisu.To moje ulubione ciasto mama zawsze je robiła jak byłam mała.Po zjedzeniu odniosłam kubek talerzyk i łyżeczkę a następnie poszłam zapłacić. Cały czas miałam ,że taka blond dziewczyna  dość wysoka i chuda się na mnie patrzy.Podeszłam do mojego stolika wzięłam kurtkę i torebkę i zaczęłam kierować się w stronę wyjścia z centrum.Przechodziłam koło parku zaliczanego do budynku kiedy poczułam czyjąś dłoń na ramieniu miałam nadzieję,że to ktoś z moich przyjaciół albo Niall.Odwróciłam się a za mną stała ta chuda dziewczyna z cukierni wyglądała na jakieś 20 lat. 
-znasz Nialla Horana?-spytała cała roztrzęsiona.Nie wiedziałam co jej odpowiedzieć przecież ja jej nie znam.Spojrzała na mnie błagalnym wzrokiem a ja tylko przerażona całą ta sprawą skinęłam głową.
-wiem,że jesteś przerażona ale posłuchaj mnie..-zaczęłam się bać o co jej chodzi?-on jest przestępcą zrobi ci krzywdę -powiedziała i poklepała mnie po ramieniu rozejrzała się dookoła.Ostatni raz spojrzała na mnie i uciekła w przeciwnym kierunku a mi szczeka opadła.Nic już nie rozumiem!Kim była ta dziewczyna?A skąd ona zna Nialla?Nie zostawię tak tego.Cały czas myślałam o tym zdarzeniu ale szłam spokojnie dalej wprost do domu.Gdy dotarłam do celu mojej podróży od razu podbiegłam do drzwi otworzyłam je i wparowałam do salonu. Zdięłam kurtkę i buty.Od razu wbiegłam do pokoju łapiąc w ręce laptop i rzucając się z nim na łóżko. Włączyłam i od razu wpisałam w wyszukiwarkę Niall Horan.Długo szukałam ale nie znalazłam niczego konkretnego Zjechałam w dół i moim oczom ukazał się napis: Niall Horan oskarżony o ... Byłam przerażona ale kliknęłam czytałam i czytałam.No i dowiedziałam się w końcu,że oskarżono go o handel narkotykami,zabójstwo i używanie broni.Hahahaha!No fajnie zadaję się z przestępcą!I co ja mam teraz zrobić.Rozmyślałam  tak chyba przez godzinę niestety dźwięk mojego telefonu przerwał mi to spojrzałam na ekran wiadomość od...Nialla


''cześć!
mogę przyjść? proszę odpisz

                                                   Niallxx ''


Chwilę zastanawiałam się czy odpisać.W końcu zdecydowałam się ,że odpiszę 'nie! nie przychodź nie chcę się zadawać z przestępcą xx' Czy dobrze zrobiłam,nie wiem.Odłożyłam telefon na półkę a następnie wyłączyłam i odłożyłam laptopa na biurko.Następnie zeszłam na dół zajęłam mniejsce na kanapie w salonie i włączyłam telewizor na byle jaki kanał.Czyli ta dziewczyna miała rację tylko skąd ona wiedziała,że ja go znam?Słyszałam jak ktoś do mnie dzwoni,ale próbowałam go ignorować.Wstałam i pobiegłam do pomieszczenia w który znajdowała się telefon.Dziesięć nie odebranych połączeń oczywiście od Nialla.Postanowiłam go olać więc wyciszyłam telefon wzięłam go ze sobą i zeszłam na dół Po chwili elektroniczne urządzenie uspokoiło się.Czyżby Niall Horan odpuścił sobie?Fajnie.Postanowiłam wrócić do wcześniej przerwanej czynności czyli wróciłam do ''oglądania'' telewizora.Nie zdążyłam nawet usiąść na kanapę,gdyż zobaczyłam czarne,niskie auto podjeżdżające po mój dom.A zaraz po tym wysiadającego z niego  blond chłopaka.Biegiem ruszyłam w stronę drzwi i momentalnie je zamknęłam.Stałam oparta plecami o drzwi przerażona  tą cało sytuacją. Usłyszałam ciche pukanie co sprawiło ,że natychmiast odskoczyłam od drzwi. Pukanie ciągle nie ustępowało i było coraz głośniejsze, to już nawet nie było pukanie to było walenie do drzwi.Stałam na środku pokoju całkiem bez silna.No tak..i co teraz?
-Nathalio..wiem,że tam jesteś otwórz drzwi porozmawiajmy proszę-pukanie ustało ale za to moje serce waliło jak wielki młot.Co mu  powiedzieć?Czy w ogóle mu odpowiedzieć?
-Nie chce z tobą gadać!Idź stąd!
- proszę..
-Nie!Idź albo zadzwonię po policję-zapanowała cisza myślałam,że sobie poszedł ale po chwili usłyszałam walnięcie obiema pięściami w drzwi  i ciche kroki.Zrobiłam kilka kroków w tył i wpadłam na ścianę.Widziałam przez okno ja wsiada od samochodu ze spuszczoną głową i odjeżdża z piskiem opon. Zsunęłam się po ścianie i podkurczyłam nogi chowając oczy w kolanach .Nawet nie wiem ile tak siedziałam ale minęła już na pewno dłuższa chwila i siedziałam bym tak dłużej gdyby znów nie ekran mojego telefonu.Chwyciłam go w rękę i odblokowałam i zauważyłam 1 nie odebraną wiadomość.



'' Nathalio to nie jest prawda uwierz mi
jeśli chcesz znać prawdę i jeśli
chcoć troszkę ci na mnie zależy
bo mi na tobie nawet bardzo
to przyjdź jutro do parku pod
twoim domem o 15 proszę..
                                         będę czekał
                                         Niallxx ''







_______________________________



BARDZO przepraszamy że tak długo
ale brak weny no i czasu : (


mamy jeszcze jedną przykrą wiadomość
mamy ferie i każda z nas jedzie gdzie indziej
więc prawdopodobnie na ferie się nawet we dwie
nie spotkamy żeby obmyśleć plan
przewidujemy że następny rozdział pojawi się
dopiero po NASZYCH feriach :(((